okladka 314

Numer 3/2014


3

Rozmowa z dr hab. prof. UŁ Janem Chodkiewiczem – kierownikiem projektu badawczego zatytułowanego „Odczuwanie głodu alkoholu przez osoby uzależnione. Polska adaptacja narzędzi pomiaru i ich upowszechnienie”

Głód alkoholowy w planach badawczych

========================================

TUiW – Skąd pomysł na te badania?
Jan ChodkiewiczPrzyczyn, dla których uznaliśmy, że warto, a nawet trzeba zająć się problematyką głodu alkoholu, jest kilka. Mówię uznaliśmy, bo projekt jest realizowany we współpracy z kilkoma ośrodkami zajmującymi się terapią osób uzależnionych od alkoholu. Bardzo się też cieszę, że udało nam się zdobyć przychylność i poparcie dla tych badań Dyrektora PARPA, Krzysztofa Brzózki oraz Dziekana Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego, profesor Danuty Urbaniak-Zając. Dzięki temu badania realizowane są we współpracy Uniwersytetu z PARPĄ.
Wracając do przyczyn zajęcia się tą problematyką: otóż głód alkoholu jest takim objawem uzależnienia, który może wystąpić nawet po długim okresie abstynencji, tak więc dotyczy praktycznie wszystkich osób uzależnionych. To właśnie w wyniku ulegania głodowi alkoholicy z różnym stażem trzeźwości najczęściej przerywają abstynencję. Także leki, które w połączeniu z terapią uważa się za pomocne w leczeniu osób uzależnionych, pomagają im między innymi poprzez obniżenie intensywności odczuwanego głodu.
Ponadto, gdy przegląda się zagraniczną literaturę przedmiotu, zauważyć można, iż głód alkoholu jest przedmiotem licznych badań zarówno dotyczących jego biologicznych podstaw, jak i psychologicznych aspektów. Powstało także szereg bardzo dobrych narzędzi do badania alkoholowego głodu, które z powodzeniem stosowane są zarówno w badaniach naukowych, jak i praktyce klinicznej. ...(cd. w numerze)...


4

Podejścia strategiczno-strukturalnego uczyli i nadal uczą się wszyscy terapeuci uzależnień pracujący z osobami uzależnionymi od alkoholu w naszym kraju. Stało się ono w ostatnim dwudziestoleciu sposobem myślenia, rozumienia i wyjaśniania zjawisk związanych nie tylko z uzależnieniem od substancji, które zmieniają nastrój,ale także nałogowych zachowań, a częściowo zachowań opisywanych jako przemoc...
Tomasz Głowik

Pacjenci mają różny numer butów, czyli o pułapkach integracyjnej psychoterapii uzależnień (podejście strategiczno–strukturalne)

================================================

Na początek krótki, ale ważny quiz dla Czytelnika:
1. Dla klienta, w jakim stadium zmiany, podejście strategiczno–strukturalne jest najbardziej odpowiednie? Zakreśl właściwą lub właściwe odpowiedzi:

  • W stadium prekontemplacji
  • W stadium kontemplacji
  • W stadium przygotowania
  • W stadium działania
  • W stadium podtrzymania.

2. Podkreśl koncepcje psychoterapeutyczne, których elementy łączy w sobie integracyjna psychoterapia uzależnienia od alkoholu?

  • Humanistyczna, systemowa, psychoanalityczna, behawioralno–poznawcza
  • Psychoanalityczna, behawioralno–poznawcza
  • Systemowa, humanistyczna
  • Behawioralno–poznawcza, systemowa, humanistyczna
  • Psychoanalityczna, systemowa, humanistyczna.

3. Efektywny może być także taki program terapii dla osób uzależnionych, który (zakreśl właściwe odpowiedzi)...

  • Nie jest ukierunkowany na zupełną abstynencję
  • Pomija pracę nad zagadnieniem tożsamości alkoholowej
  • Pomija pracę nad uznaniem bezsilności
  • Nie wspomina o psychologicznych mechanizmach uzależnienia i konieczności ich rozbrajania
  • Pomija diagnozę destrukcyjnej orientacji życiowej i pracę nad konsekwencjami picia, a koncentruje się na zasobach osoby uzależnionej ...(cd w numerze)...

12

Lata doświadczeń w zakresie leczenia osób uzależnionych pokazują, że myślenie o uzależnieniu w kontekście objawowym nie jest wystarczające. W pracy terapeutycznej z osobami uzależnionymi pojawia się wiele niepewności dotyczących aspektu diagnostycznego oraz prowadzenia procesu psychoterapii, co może wpływać na pojawienie się nadmiernej potrzeby  strukturalizacji pracy
Jolanta Ryniak, Katarzyna Augustyn

Uzależnienie w kontekście zaburzeń osobowości

==================================================

Patrząc na rozwój psychoterapii uzależnień w polskim lecznictwie odwykowym na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat, można stwierdzić, iż przebyto długą drogę od niewystarczającej wiedzy i małych umiejętności terapeutycznych do coraz większych kompetencji i kwalifikacji specjalistów oraz rozpowszechniania się specjalistycznych programów leczenia. Duży szacunek i wdzięczność autorki artykułu pragną okazać profesorowi Jerzemu Mellibrudzie, który zainicjował i współtworzył z innymi specjalistami solidne podstawy leczenia osób uzależnionych i członków ich rodzin. Szkolenia i wdrażanie programów terapeutycznych powodowały, że tworzyła się coraz bardziej jasna i spójna struktura, na bazie której mogą rozwijać się nowe pomysły związane z pomocą osobom uzależnionym.
Obserwujemy, że do placówek lecznictwa odwykowego zgłasza się coraz więcej pacjentów z współistniejącymi zaburzeniami psychicznymi i zachowania. Z tego wynika, że perspektywa myślenia o mechanizmach i leczeniu uzależnień wymaga poszerzenia poprzez uwzględnianie różnych celów terapii oraz różnych nurtów psychoterapeutycznych...


15

Alkoholik rezygnuje z terapii, bo zwycięża u niego głód alkoholowy i lęk przed abstynencją,
a co zwycięża u żony alkoholika?
Joanna Wawerska–Kus

Dlaczego to takie trudne?

Krótki przewodnik po trudnościach pracy z osobą współuzależnioną

==================================================

W środowisku terapeutów uzależnień praca z osobami współuzależnionymi uważana jest za  trudną i żmudną, ale nie tak nobilitującą jak praca z tzw. DDA.  Żony alkoholików nazywane są przez terapeutów „współkami” czy „koalkami” – niby pieszczotliwie, ale jest w tych określeniach jakiś rodzaj politowania czy może protekcjonalności.  
Poddając superwizji pracę z pacjentkami z tej grupy, młodzi terapeuci często opowiadają o poczuciu stania w miejscu w pracy terapeutycznej, kręcenia się w kółko – opisują bezradność, irytację i zmęczenie.  Zastanawiając się, czemu tak jest, pomyślałam, że może warto przyjrzeć się temu, co wywołuje trudne uczucia i stawia nieco inne wymagania wobec terapeutów niż praca z pacjentami uzależnionymi...


19

Dziś powszechnie stosowaną i niestety często jedyną formą pomocy oferowanej parze, w której jeden z partnerów jest uzależniony, są pojedyncze sesje, realizowane zwykle w momencie, w którym kończy on podstawowy etap terapii. A można zrobić o wiele więcej...
Iwona Kołodziejczyk

Terapia par w placówce leczenia uzależnień (cz. II)

==================================================

W klasycznym i najbardziej ortodoksyjnym ujęciu terapię par rozumie się jako taki rodzaj oddziaływań, który obejmuje wspólną pracę partnerów, prowadzoną pod kierunkiem równie „wspólnego” psychoterapeuty. Jednocześnie wychodzi się zasadniczo z założenia, iż powinien to być jedyny w danym momencie proces terapeutyczny, jakiemu podlegają partnerzy. Część profesjonalistów uważa, iż jakiekolwiek odstępstwa od tej organizacyjnej struktury są niedopuszczalne, część zaś otwarta jest i stosuje, w ramach terapii pary, indywidualne spotkania z jednym lub obojgiem partnerów. Interwencje tego typu stosowane są zwykle incydentalnie, w odpowiedzi na realną i niewątpliwie ocenioną przez terapeutę jako istotną, potrzebę „przepracowania” (na różnych poziomach) określonych, indywidualnych problemów partnerów, poza obszarem wspólnej pracy pary.
W przypadkach, w których okazują się one problemami wymagającymi dłuższych i głębszych oddziaływań terapeutycznych, zwykle podejmowana jest decyzja o przerwaniu lub zawieszeniu wspólnej pracy pary do czasu, w którym jeden z partnerów lub oboje uporają się z własnymi „demonami”. Niewielu terapeutów decyduje się na łączenie pracy wspólnej równolegle z indywidualnym kontaktem terapeutycznym z jednym lub obojgiem partnerów. Podejście to uzasadnia się istnieniem potencjalnych zagrożeń związanych z możliwością wystąpienia relacji przeniesieniowych w kontakcie indywidualnym, co mogłyby wtórnie zaburzać proces wspólnej pracy pary z terapeutą...


22

Żeby znaleźć skuteczną pigułkę na alkoholizm, należy wiedzieć, co dokładnie powinna ona leczyć i jak ją podawać i okazuje się, że tu właśnie jest zasadniczy problem...
Ryszard Romaniuk

Lekarstwo na alkoholizm

==================================================

Czy istnieje? Zanim odpowiemy na to pytanie, zastanówmy się, kto może je zadawać. Może to być osoba uzależniona od alkoholu, rodzina alkoholika, lekarz, społecznik, uczony czy minister zdrowia. W każdym z tych przypadków inna będzie droga poszukiwania odpowiedzi. Chory pójdzie do lekarza, lekarz będzie szukał literatury, którą pisze uczony, a minister zdrowia będzie słuchał ich wszystkich, a przede wszystkim wyborców lub tych, którzy płacą za wybory.
Anonimowi Alkoholicy (AA) zgodnie ze swoją pisaną tradycją nie wypowiadają się na żadne tematy, które nie dotyczą ich misji, tak żeby nazwa AA nie kojarzyła się z żadnymi kontrowersjami. Korzystają z tego różni specjaliści, aby podważyć skuteczność ruchu AA i zaproponować swoje własne programy, które przede wszystkim tym się różnią od AA, że są bardzo drogie. Podobnie w ostatnich latach zarzuca się terapeutom, że nie leczą alkoholizmu, bo ich skuteczność jest bardzo mała i najwyższy czas zacząć karmić alkoholików pigułkami. Problem tylko w tym, że nie bardzo wiadomo, jakimi pigułkami należy to robić...


26

Problemy alkoholowe i narkotyczne splatają się ze sobą w wielu wymiarach, zarówno w teoretycznym, jak i praktycznym sensie. Jest wiele podobieństw i różnic. Czy jednak na tyle istotnych, by tak zasadniczo – jak ma to miejsce w Polsce – je rozdzielać?     
Krzysztof Czekaj

Jeden cel

==================================================

Dziś już np. wiemy z całą pewnością, że dzielenie profilaktyki na „alkoholową” i „narkotykową” jest niezrozumiałym anachronizmem, a rozróżnienie na rodzaj używanego psychostymulanta (przecież alkohol też się do nich zalicza) jest rzeczą wtórną. A co się dzieje w przypadku leczenia, czy tutaj mamy do czynienia z dwiema różnymi chorobami? Z czego wynika fakt, iż funkcjonują dwie ustawy, odmienne programy terapii, różne ścieżki kształcenia i dwa środowiska zawodowe, do niedawna jeszcze prawie wcale niekontaktujące się ze sobą? Czy koncepcja psychologicznych mechanizmów uzależnień równie dobrze tłumaczy specyfikę tej drugiej choroby? Czy procedury wywodzące się z terapii strukturalno-strategicznej stosować można do uzależnionych od narkotyków? I wreszcie skąd bierze się lęk (a może niechęć?) terapeutów „alkoholowych” przed narkomanami, choć bywa oczywiście i odwrotnie...


29

Brak oferty pomocy ambulatoryjnej dla młodych uzależnionych od alkoholu i innych substancji oraz niedostateczna ilość ośrodków krótkoterminowych, opartych na programach psychoterapii uzależnień skutkuje tym, że ośrodek  długoterminowy staje się dla młodego człowieka często jedyną formą pomocy...
Piotr Y. Bakuła

Dziecko, adolescent i młody dorosły w systemie pomocy terapeutycznej

==================================================

Polski system pomocy młodym pacjentom tworzył się w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Powstał jako odpowiedź na używanie opiatów, głównie pod postacią iniekcji. Pacjenci z tym rozpoznaniem dość szybko, ze względu na wzór używania, wypadali z ról społecznych, często byli bezdomni (istniała proponowana przez terapeutów „metoda” wyrzucania pacjenta z domu). Często potrzebowali długiego leczenia w warunkach izolowanych, polegającego na odtruciu i powolnej socjalizacji. W wielu ośrodkach jedyną formą terapii była terapia pracą. Skuteczność tej formy nie była zadowalająca, ale przy braku innych rozwiązań, często była jedynym ratunkiem dla osób szukających pomocy.
„Polska Szkoła” społeczności terapeutycznej dopiero powstawała, programy harm reduction praktycznie nie istniały, a leczenie substytucyjne było ograniczone do kilku wysokoprogowych programów metadonowych. Leczenie ambulatoryjne pacjentów uzależnionych od innych niż alkohol substancji psychoaktywnych traktowano jako nieskuteczną fanaberię, a resocjalizację rozumiano jako zamknięcie i poddanie wpływom w zamkniętych ośrodkach...


32

Pięćdziesięciolecie swojego istnienia Ośrodek Terapii Uzależnień w Parzymiechach uczcił zorganizowaniem konferencji naukowej w siedzibie Urzędu Miasta w Częstochowie. Tam zaprezentowano dotychczasowy dorobek i plany rozwojowe Ośrodka oraz dyskutowano na temat nowych metod terapii. Nowe metody już zaczynają być wprowadzane w placówce.
Agata Lato

Pod rękę z nowymi ideami


34

Od  23 do 24 maja 2014 roku odbyło się XV Międzynarodowe  Sympozjum  Naukowe  EWODOR – Europen Working Group on Drugs Oriented Research w Trinity College w Dublinie w Irlandii
Mariola Mastek

Polacy w Dublinie

==================================================

Sympozjum zorganizował znany w Europie ośrodek leczenia osób uzależnionych Coolmine Therapeutic Community w Dublinie, który w tamtym roku obchodził czterdziestolecie. Placówka została założona w 1973 r., rozwinęła się z Daytopu – modelu wspólnoty terapeutycznej powstałej w Nowym Jorku w 1963r. Od 2011 roku nasze centrum ma siedzibę w Coolmine House i blisko współpracujemy z Coolmine Therapeutic Community.
Sympozjum otworzył Minister Zdrowia (Minister of State for Primary Care) Alex White. W trakcie sympozjum przedstawiony został raport Irlandzkiego Centrum monitorowania uzależnień od substancji psychoaktywnych (National Drug Treatment Reporting System, Health Research Board). Corocznie raport ten przygotowywany jest na podstawie krajowych raportów, które przekazują ośrodki pracujące z osobami uzależnionymi. Statystyki były zatrważające, uwzględniały osoby z różnych krajów mieszkające w Irlandii, w tym z Polski...


36

Rozmowa z Anną Czerniejewską, koordynatorką szkolenia Studium Pomocy Psychologicznej i Interwencji Kryzysowej przy Instytucie Psychologii Zdrowia

Tradycja i współczesność

==================================================

Nie pamiętam początków, bo wówczas gdy to się działo, byłam jeszcze w podstawówce i nie wiedziałam, ani kim chcę być, ani jaki zawód chcę wykonywać. Jednak z historii IPZ-u wiem, że początek programu pomagania skierowanego do alkoholików, nazywającego  się „Ludzie pomagający ludziom”,  miał miejsce w latach osiemdziesiątych. Model pomagania, którego inicjatorem był, obecnie, prof.Jerzy Mellibruda wywodził się z psychologicznego i humanistycznego podejścia do człowieka.
Na przełomie lat 1984/1985 powstało Studium Pomocy Psychologicznej, które miało za zadanie uruchomić w ludziach potencjał, chęć, wiarę i nadzieję do zmian, poprzez stworzenie psychologicznych, emocjonalnych warunków do własnego rozwoju...


38

Poznając się, przedstawiciele różnych instytucji w sytuacjach konieczności współdziałania potrafią wzajemnie korzystać ze swoich umiejętności, uzupełniać wiedzę innych o własną, ufać ocenie koalicjanta, wspólnie uzgadniać i podejmować decyzje, nie działać przeciwko sobie Hanna Żółkoś–Margońska

Zespół Interdyscyplinarny w Gdyni,

czyli dążenie do partnerskiej współpracy międzyinstytucjonalnej na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie

==================================================

Po nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. z 2010r. Nr 125 poz. 842), która weszła w życie 1 sierpnia 2010 roku, zaraz w sierpniu tego roku Rada Miasta Gdyni podjęła uchwałę w sprawie warunków funkcjonowania oraz trybu i sposobu powoływania i odwoływania członków Zespołu Interdyscyplinarnego w Gdyni. Aby nie niszczyć wypracowanych przez lata wcześniejszej współpracy struktur i zapewnić dalsze współdziałanie wszystkim osobom zaangażowanym w przeciwdziałanie przemocy w rodzinie, zaproponowano wszystkim koalicjantom udział w procedurze tworzenia „nowego” Zespołu Interdyscyplinarnego.
W ślad za uchwałą, 11 października 2011r., zostało podpisane porozumienie pomiędzy Prezydentem Miasta Gdyni reprezentującym instytucje podległe mu organizacyjnie i Przewodniczącym Sądu Rejonowego, Prokuratorem Rejonowym oraz Komendantem Miejskim Policji dotyczące określenia zasad współdziałania koalicjantów w pracach i zadaniach Zespołu Interdyscyplinarnego w Gdyni – zwanego dalej „Zespołem” oraz Rejonowych i Wyjazdowych Zespołów Interdyscyplinarnych, zwanych dalej „grupami roboczymi”...


41

Sprawozdanie z konferencji
„Wieloaspektowość pomocy osobom uzależnionym”


42

Żadna teoria nie jest w stanie wytłumaczyć samodzielnie mechanizmu powstawania uzależnienia. Warto jednak mieć na uwadze grupę szczególnych czynników, które we wzajemnej interakcji mogą predysponować osobę do grupy ryzyka
Robert Modrzyński

Czy wychowanie ma sens?

Czynniki ryzyka rozwoju uzależnienia od alkoholu

==================================================

Od czasu odkrycia roli DNA w dziedziczeniu, naukowcy coraz śmielej stawiali sobie za zadanie rozstrzygnięcie sporu dotyczącego wpływu różnych czynników na ryzyko powstawania uzależnienia. Już pierwsze badania genetyczne nad bliźniętami wskazały, iż uzależnienie dwukrotnie częściej pojawiało się u bliźniąt jednojajowych aniżeli dwujajowych (1,2). Aktualnie przyjmuje się, że rola czynnika genetycznego w powstawaniu uzależnienia kształtuje się w zakresie od 50 do 60% (1,3). Same geny jednak nie dają odpowiedzi na pytanie, czy ktoś się uzależni. Pozostałą część wyjaśniają cechy środowiska, w którym dana osoba się wychowuje oraz jego interakcje z genami. Czy rzeczywiście tak jest?
Coraz bardziej popularna genetyka behawioralna podważa wartość oddziaływań wychowawczych w rozwoju człowieka...


46

Rozmowa z Krzysztofem Gąsiorem – koordynatorem komisji egzaminacyjnych

Po egzaminach

==================================================

Jakie są Pana pierwsze refleksje po ostatniej sesji egzaminacyjnej?
– Zdający są dobrze, a nawet bardzo dobrze przygotowani, rzadko się zdarza, aby ktoś nie uzyskał wymaganej liczby punktów. Egzamin nie jest łatwy, bowiem zawiera pytania zarówno z zakresu wiedzy medycznej, psychoterapii uzależnienia i współuzależnienia oraz pytania z zakresu pomocy psychologicznej, prawnej czy ogólnie z psychoterapii. Przypomnę, że zdający do części ustnej egzaminu mają przygotować opis psychoterapii dwóch przypadków terapii pacjentów uzależnionego i współuzależnionego (specjaliści) i jednego przypadku pacjenta uzależnionego w podstawowym programie terapii (instruktorzy). Przedstawienie pracy terapeutycznej, rozumienia pacjenta, uzasadnienie doboru takich a nie innych metod oddziaływań terapeutycznych i podejmowanych interwencji, czy wreszcie opis przebiegu relacji terapeutycznej to zadania stojące przed zdającym w czasie przebiegu terapii. Okazuje się, że część zdających ma znaczne problemy zwłaszcza z opisem przebiegu relacji terapeutycznej, a niekiedy nawet ze zrozumieniem funkcjonowania psychologicznego pacjenta w kontekście podejmowanych interwencji terapeutycznych...


47/48

Propozycje czytelnicze. Informacje